Polityczny plan czwartku: sejmowe głosowania nad budżetem na 2018 rok, spotkanie PAD z korpusem dyplomatycznym O 9:00 sejmowa komisja finansów publicznych zbierze się na posiedzeniu by wybrać nowego przewodniczącego. PiS rekomendowało na to stanowisko Janusza Szewczaka, który zastąpi Jacka Sasina. O 9:30 Sejm wznowi obrady od II czytania rządowego projektu ustawy o elektromobilności Stwierdził też, że początek roku oraz czwartkowe noworoczne spotkanie prezydenta z Korpusem Dyplomatycznym, to „właściwy moment na ogłoszenie zmiany i wprowadzenie następcy”. Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł w rządzie - wiceszef MSZ Marcin Przydacz przejdzie do Kancelarii Prezydenta, zastępując Jakuba Kumocha To był rok niełatwych prób i wyzwań, którym, w moim przekonaniu, jako państwo i naród potrafiliśmy sprostać. Opowiadamy się więc za dalszym wzmacnianiem podstaw cywilizacyjnego rozwoju Polski, za otwartością w stosunkach zewnętrznych, za przyjaznymi kontaktami z naszymi sąsiadami i z innymi narodami świata. W świetle faktów obarczanie Polski współodpowiedzialnością za Holokaust traktujemy jako antypolonizm, będący wynikiem albo ignorancji, albo złej woli - powiedział marszałek Senatu Marszałek i Prezydium. Jesteś tutaj: Senat.gov.pl > Aktualności > Marszałek i Prezydium > Marszałek Senatu: dyplomacja parlamentarna pogłębi współpracę między Polską a Czarnogórą Na zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy w niedzielę wieczorem Korpus Dyplomatyczny wziął udział w kuligu, który przejechał Doliną Chochołowską w Tatrach. Ambasador Ukrainy w Polsce . Ekscelencjo Księże Arcybiskupie Nuncjuszu, Ekscelencje, Dostojni Goście, Przedstawiciele Władzy Państwowej Polskiej, Panowie Marszałkowie, Panie Premierze, Panowie Ministrowie, Panie Prezesie, Po raz pierwszy, jako Prezydent RP mam okazję zwrócić się do Korpusu Dyplomatycznego - wysokich przedstawicieli ze wszystkich regionów naszego globu tu w Polsce. To jest taki moment, w którym łatwo można zdać sobie sprawę z jedności świata, pomimo wszystkich różnic, także tych, które my politycy, także i dyplomaci, starają się rozwiązywać poprzez usuniecie najtrudniejszych spraw drogą dialogu i drogą współpracy międzynarodowej. W polskiej tradycji sięgającej czasów republikańskich, czasów II Rzeczpospolitej, okresu międzywojennego prezydent był aktywnym reprezentantem państwa w stosunkach zewnętrznych. Zamierzam tę tradycję w pełni kontynuować. Pragnę więc podzielić się z państwem również moją oceną miejsca Polski w rodzinie narodów europejskich i szerzej społeczności międzynarodowej oraz roli, jaką chciałbym, aby mój kraj odgrywał w najbliższym czasie. W minionym roku oprócz wzruszeń i radości, przeżywaliśmy także wiele bardzo trudnych chwil. W tragicznej katastrofie pod Smoleńskiem Polska straciła dziewięćdziesięciu sześciu wybitnych obywateli. Zginął prezydent RP oraz wielu innych ważnych przedstawicieli polskiego życia publicznego i społecznego. Wtedy solidarność milionów Polaków w momencie tej kwietniowej, bolesnej próby dała siłę naszemu państwu. Polska konstytucja i polskie instytucje polskiego państwa zdały ten ważny i bardzo trudny egzamin. Ubiegły rok umocnił także wizerunek Polski jako kraju stabilnego i wiarygodnego. Polska jest liczącym się uczestnikiem polityki międzynarodowej, jest krajem dynamicznie się rozwijającym. Jest zaufanym partnerem i sojusznikiem w gronie prężnych demokracji, jednym z budowniczych zjednoczonej Europy. W dobrej kondycji jest polska gospodarka, i to mimo trudnej konfrontacji ze zjawiskami kryzysowymi w gospodarce światowej i europejskiej. Rok 2011 będzie w Polsce rokiem wyborów parlamentarnych. Jestem jednak przekonany, że w ich wyniku priorytety naszej polityki zagranicznej w pełni zostaną zachowane. Dotyczy to zarówno naszych stosunków dwustronnych z poszczególnymi państwami, jak i relacji wielostronnych. Zasady, którymi kieruje się Polska w swej polityce zagranicznej, są bowiem od wielu, wielu niezmienne. Jest wokół nich konsensus społeczny i jest zgoda większości ugrupowań politycznych. Będziemy, więc umacniać nasze bezpieczeństwo i tworzyć warunki dla rozwoju społeczno-gospodarczego. Demokracja, prawa i wolności człowieka, a także zobowiązania międzynarodowe, a szczególnie cele i zasady Narodów Zjednoczonych, były, są i będą dla nas busolą. Nasza strategia polityczna opiera się na integracji w ramach Unii Europejskiej, na sojuszniczych więziach ze Stanami Zjednoczonymi i innymi sojusznikami w ramach NATO, na budowaniu jak najlepszych stosunków z sąsiadami, na współpracy regionalnej, jak również na współpracy z partnerami pozaeuropejskimi, oraz na uczestnictwie w rozwiązywaniu problemów globalnych. Polska jest i będzie głęboko zaangażowana w sprawy współczesnej Europy i współczesnego świata. Nadrzędnym celem strategicznym polskiej polityki zagranicznej jest zapewnienie optymalnych warunków międzynarodowych, gwarantujących bezpieczeństwo oraz stabilny rozwój państwa, sprzyjających modernizacji kraju oraz zwiększeniu międzynarodowego autorytetu Polski. Realizacja tego celu wymaga trwałej stabilności w Europie i w jej sąsiedztwie, silnej, efektywnej i solidarnej Unii Europejskiej, utrzymania roli Sojuszu Północnoatlantyckiego jako podstawowej instytucji architektury bezpieczeństwa na kontynencie oraz dalszego wzmocnienia stosunków ze strategicznymi sąsiadami i sojusznikami. W nowy rok Polska wkracza z nadzieją. W ramach współpracy międzynarodowej Polsce przypadają szczególne zadania w tym roku. 1 lipca 2011 r. Rzeczpospolita obejmie po raz pierwszy półroczne przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. Jesteśmy zdeterminowani, aby prezydencja ta była nie tylko sprawna, ale także była prezydencją znaczącą. Będzie ona dla Polski wyzwaniem i to z kilku powodów. Przede wszystkim, dlatego, że rząd RP będzie ją sprawował po raz pierwszy, ale także, dlatego że będzie realizowana w okresie wciąż kształtującej się praktyki wynikające z postanowień Traktatu z Lizbony. Polska prezydencja to szansa na nasz wkład w pogłębienie integracji europejskiej i zainicjowanie wspólnych działań w duchu otwartości i solidarności. Chcemy, aby UE była silnym, sprawnym i spójnym organizmem. Chcemy, aby angażowała się w szukanie skutecznych rozwiązań problemów wspólnych dla Europy i wspólnych dla świata, jako całości. Koniecznym elementem budowania międzynarodowej podmiotowości i tożsamości Unii Europejskiej i odpowiedzią na zmiany w jej otoczeniu jest rozwój Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony. Chcemy pogłębienia współpracy między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi i NATO w tym zakresie. Będzie to jednym z priorytetów polskiej Prezydencji w UE. Ważnym wymiarem polskiej polityki zagranicznej są łączące nas z licznymi krajami serdeczne, partnerskie więzi w Europie i w innych regionach świata. Nie będziemy szczędzić wysiłków, aby je podtrzymywać i rozwijać. W łonie Unii Europejskiej Polska rozwija jak najlepsze relacje ze wszystkimi jej członkami, wsłuchując się z uwagą i wrażliwością w głos wszystkich państw Wspólnoty. Dając wyraz europejskiemu zakorzenieniu Polski, z pierwszymi wizytami zagranicznymi udałem się do Brukseli, Paryża i do Berlina. W tym roku liczymy na dynamiczną współpracy w ramach Trójkąta Weimarskiego. Pragniemy wykorzystać możliwości, jakie stwarza ta formuła kooperacji przede wszystkim, jako istotne forum w debacie o przyszłości Unii Europejskiej, o polityce wschodniej Wspólnoty oraz współpracy UE - NATO. Służyć temu będzie zbliżający się szczyt przywódców Trójkąta w Wilanowie 7 lutego bieżącego roku. W sposób szczególny Polska jest i będzie zaangażowana w sprawy naszego regionu, położonego centralnie w Europie. Czujemy się współodpowiedzialni za bezpieczeństwo kontynentu, jego rozwój i jego sukces. Więzi przyjaźni i życzliwości, jakie łączą nas z sąsiadami, to dorobek nie do przecenienia. To dorobek i odległej historii i ostatnich dwudziestu lat. Dotyczy to nie tylko współdziałania w ramach Grupy Wyszehradzkiej, która jest dla nas wielką wartością, a której dwudziestą rocznicę powstania będziemy wkrótce obchodzić również w lutym 2011 roku. Jako kraj, którego wschodnia granica jest zarazem granicą Unii Europejskiej, z niesłabnącą uwagą i życzliwością kierujemy spojrzenie ku Wschodowi. Chcemy w istotny sposób uczestniczyć w kształtowaniu unijnej polityki wschodniej. Zależy nam na stałym rozwijaniu współpracy i dobrych kontaktów z Ukrainą i innymi naszymi bliższymi i dalszymi wschodnimi sąsiadami, objętymi inicjatywą Partnerstwa Wschodniego, której przyświeca zbliżenie państw Europy Wschodniej z UE poprzez polityczne stowarzyszenie i postępującą integrację gospodarczą. Dialog i bliższa współpraca zaczęły nadawać dobry ton naszym kontaktom z Rosją, czego symbolem była grudniowa wizyta w Polsce prezydenta Federacji Rosyjskiej. Dała ona nadzieję na otwarcie nowej karty w stosunkach polsko-rosyjskich. Liczę na kontynuację tego trudnego dialogu mimo pojawiających się obecnie istotnych trudności w związku z odmiennym punktem widzenia, odmienną oceną obu państw w kwestii przyczyn i przebiegu katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Jako człowiek "Solidarności" nie mogę nie wyrazić w tym miejscu pragnienia, aby sąsiadujący z Polską naród białoruski mógł drogą demokracji oraz podstawowych praw i swobód budować swoją pomyślność i należne mu miejsce w Europie. Pragniemy rozwoju bliższych kontaktów dwustronnych z południowymi sąsiadami Europy: państwami Bliskiego Wschodu i z państwami całej Afryki. Duże znaczenie przywiązujemy do rozwoju stosunków z państwami kontynentu azjatyckiego. Osiągnięty przez nie potencjał oraz dynamika rozwojowa są szansą na zbudowanie bardziej zrównoważonego porządku międzynarodowego, bardziej stabilnej gospodarki światowej, w tym również nadanie procesowi globalizacji takiego charakteru, który będzie sprzyjał postępowi w skali całego świata. Pragniemy nadal współdziałać ze społecznością międzynarodową na rzecz stabilizacji i odbudowy Afganistanu. Polska czyni starania, aby stopniowo przekazywać Afgańczykom odpowiedzialność za losy swojego kraju. Jednocześnie służy swoim wsparciem w trudnym procesie budowy stabilnego państwa. Pragniemy poszerzyć obszary współpracy z krajami obu Ameryk. Z wieloma z nich łączą nas historyczne powiązania i całkiem bliskie, pomimo odległości geograficznej, kontakty międzyludzkie. Polska stabilna i odpowiedzialna, Polska rozwoju gospodarczego i modernizacji we wszystkich dziedzinach, Polska przyjazna i otwarta na dialog z innymi krajami, angażująca się w umacnianie UE i - na swoją miarę - rozwiązywanie ważnych problemów międzynarodowych, to jest Polska, z którą Państwo macie dzisiaj do czynienia i która - w moim przekonaniu - taką będzie zawsze. Kończąc, przekazuję Państwu oraz krajom tutaj reprezentowanym najlepsze życzenia pomyślności w Nowym Roku, pokoju oraz rozwoju gospodarczego i postępu społecznego, rozwoju więzi międzyludzkich i międzynarodowych w duchu otwartości, życzliwości i solidarności. Zależy mi na tym, aby pełniąc swoją nie zawsze łatwą misję dobrze się państwo czuli w naszym kraju. Zależy mi na tym, aby państwo czuli także, otwartość i życzliwość wszystkich w moim kraju, pięknym kraju pięknej przyrody i bogatego dziedzictwa kulturalnego. Liczę, że i Kancelaria Prezydenta będzie przydatna w budowaniu takiego spojrzenia państwa na nasz kraj. Patrząc na księdza nuncjusza, dziekana korpusu dyplomatycznego w Polsce, nie sposób nie wspomnieć o ważnym dla wielu z nas wydarzeniu, którym będzie już od dawna, dawna oczekiwana beatyfikacja wielkiego naszego rodaka Jana Pawła II. Warto przy tej okazji przypomnieć ten wielki szacunek, jakim papież darzył zawód dyplomaty. Mówił o tym, że jest to praca cierpliwa i wytrwała, dlatego godna szacunku i uznania. Chciałbym państwu życzyć sukcesów w państwa cierpliwej i wytrwałej pracy, tu w Polsce na rzecz swoich ojczyzn, na rzecz także ładu międzynarodowego. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. (PAP) Ekscelencjo Księże Arcybiskupie, Wasze Ekscelencje, Dostojni Goście Serdecznie dziękuję za życzenia od Jego Ekscelencji Nuncjusza Apostolskiego, wygłoszone w imieniu Korpusu Dyplomatycznego akredytowanego w Polsce. Cieszę się, że nowy, 2017 rok mogę dziś przywitać w gronie osób, które odpowiadają za współpracę polityczną reprezentowanych przez siebie państw z moim krajem. Tym bardziej, że ubiegły rok był dla mnie – i wierzę, że dla Państwa również – czasem bardzo wytężonej pracy na polu polityki zagranicznej. Dziś wspólnie możemy ten rok podsumować i omówić plany na kolejny. >> Address by the President of the Republic of Poland Mr. Andrzej Duda on the occasion of the New Year`s meeting with the Diplomatic Corps Szanowni Państwo, Według przeprowadzonych niedawno w Polsce badań opinii publicznej, pośród kilku najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w 2016 roku, moi Rodacy wskazali dwa o charakterze międzynarodowym: Światowe Dni Młodzieży w Krakowie połączone z wizytą Papieża Franciszka w Polsce oraz Szczyt NATO w Warszawie. To pokazuje, że polityka zagraniczna cieszy się zainteresowaniem obywateli mojego kraju. Mam dziś szczególną satysfakcję, że w imieniu Polski mogłem pełnić rolę gospodarza tych wydarzeń. Zwłaszcza, że w powszechnym odbiorze społecznym, jak również zainteresowanych stron, zakończyły się one sukcesem. Wspomniane wydarzenia można także ująć w sposób symboliczny, jako wyznaczniki działań, które należy podjąć na arenie międzynarodowej w rozpoczynającym się roku. Z jednej strony, Światowe Dni Młodzieży to tworzenie WSPÓLNOTY poprzez szacunek, dialog i współpracę reprezentantów różnych narodów w oparciu o podobne wartości. Z drugiej strony, Szczyt NATO w Warszawie to wyraz dążenia do budowy BEZPIECZEŃSTWA i POKOJU w przestrzeni euroatlantyckiej. Może Cię zainteresować Polityka zagraniczna Prezydenta w 2017 roku Właśnie tym dwóm kierunkom chciałbym podporządkować moją politykę zagraniczną w 2017 roku. Jestem głęboko przekonany, że poczucie bezpieczeństwa oraz świadomość uczestnictwa we wspólnocie jest tym, czego potrzebują i oczekują nasi obywatele. Szanowni Państwo, Wszyscy widzimy, jak niespokojny jest dzisiejszy świat. Wejście w Nowy Rok przyćmiły tragiczne w skutkach, brutalne zamachy terrorystyczne. Nasze narody żyją w cieniu konfliktów zbrojnych oraz silnych napięć politycznych pomiędzy państwami. Stan ten rodzi pokusę partykularyzmu i działań jednostronnych, które jedynie pogłębiają podziały w społeczności międzynarodowej. Dlatego jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej dołożę wszelkich starań, aby w najbliższym roku mój kraj był źródłem bezpieczeństwa i aktywnym rzecznikiem budowania wspólnoty na arenie międzynarodowej. W zakresie polityki bezpieczeństwa najistotniejsze znaczenie ma dla nas implementacja wszystkich decyzji szczytu NATO w Warszawie w ich pełnym wymiarze: tak wojskowym, jak i politycznym. To zatem nie tylko kolektywna obrona i ustanowienie wzmocnionej, wysuniętej obecności Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance. To również nieustanna gotowość do dialogu, a także współpraca z partnerami NATO spoza Sojuszu. Szczególne znaczenie ma dla nas współpraca w basenie Morza Bałtyckiego oraz na Wschodzie. Pamiętajmy, że na tym ostatnim obszarze kwestia bezpieczeństwa jest nie tyle kwestią potencjalnych zagrożeń, ile realnego konfliktu. Dlatego też moja polityka wschodnia będzie przede wszystkim koncentrowała się na działaniach na rzecz stabilności i bezpieczeństwa w tym regionie, poprzez wzmocnioną współpracę z naszymi sąsiadami. Bardzo istotnym dorobkiem politycznym lipcowego Szczytu Sojuszu jest Deklaracja Warszawska NATO-UE. Rozumiejąc odmienny charakter obu organizacji, należy dążyć do stworzenia efektywnego mechanizmu podziału zadań, który będzie prowadził do synergii wysiłków podejmowanych w obszarze bezpieczeństwa. Żyjemy w takich czasach, że dla każdego mwystarczy pracy. Potrzeba bezpieczeństwa to zaś podstawowa potrzeba obywateli państw członkowskich, którzy oczekują, że przynależność do Unii Europejskiej oraz NATO będzie jego gwarancją. Dlatego decyzje podejmowane w ramach tych organizacji muszą zawsze wzmacniać poczucie bezpieczeństwa, a nie je osłabiać. Chciałbym podkreślić, że uwaga ta dotyczy również kwestii masowych migracji na kontynent europejski. Działania na rzecz międzynarodowego bezpieczeństwa nie okażą się jednak skuteczne, jeśli nie będą koordynowane na poziomie globalnym. Polska prowadzi obecnie kampanię na rzecz niestałego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w kadencji 2018-19. Chcemy być aktywnym uczestnikiem globalnych starań na rzecz bezpieczeństwa i pokoju na świecie. Jeszcze raz, z tego miejsca zwracam się do Państwa krajów o poparcie dla Polski w jej staraniach o członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa. Szanowni Państwo, Wspólnotę pomiędzy narodami i państwami Polska chce rozwijać na dwóch płaszczyznach: politycznej i gospodarczej. Będziemy ją budować w oparciu o trzy kręgi koncentryczne: regionu, kontynentu oraz świata. Kręgi te nie są wobec siebie przeciwstawne. Odwrotnie – powinny się wzajemnie uzupełniać. Odnosząc się do naszego regionu, chciałbym, aby w 2017 roku umocniła się współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej, a także okrzepła inicjatywa współpracy państw „Trójmorza”. Zależy mi, aby w obszarze położonym pomiędzy Morzami Adriatyckim, Bałtyckim i Czarnym intensywniej rozwijały się połączenia infrastrukturalne, zwłaszcza w zakresie energetyki i transportu. Dynamizacja tej współpracy będzie celem II Szczytu państw Trójmorza, który chcę zorganizować w Polsce w początkach lipca 2017 roku. Jeżeli chodzi o Europę, będę konsekwentnie wspierał działania zmierzające do rozwiązania problemów, z którymi zmaga się obecnie nasz kontynent. Zależy mi, żeby Europa, która w tym roku przejdzie przez proces wyborczy w wielu państwach, osiągnęła poziom stabilności wewnętrznej umożliwiający podjęcie wspólnego wysiłku reformy Unii Europejskiej. Reformy, która przywróci Unii zaufanie jej obywateli. Potrzebujemy dziś refleksji na temat zasad integracji europejskiej. Tak, aby odnaleźć równowagę pomiędzy utrzymaniem jedności UE, a społeczną potrzebą wpływu na bieg europejskich spraw. Może Cię zainteresować Przedświąteczne spotkanie z Paniami Ambasador i Współmałżonkami Szefów Misji Dyplomatycznych W zakresie aktywności globalnej, zależy nam na utrzymaniu wysokiej dynamiki relacji transatlantyckich, we współpracy z nową administracją amerykańską. Więź transatlantycka przynosi bowiem wymierne korzyści partnerom po obu stronach Oceanu. Jednocześnie chcemy zintensyfikować relacje gospodarcze z naszymi zagranicznymi partnerami. Jako głowie polskiego państwa bardzo zależy mi, aby kontakty na najwyższym szczeblu uruchamiały i pogłębiały współpracę inwestycyjną. Dlatego w najbliższych latach chcę odwiedzić zwłaszcza te kraje, w których Polska była zbyt mało aktywna w zakresie relacji gospodarczych. Tak, abyśmy mogli poznać swój potencjał oraz odkryć nowe możliwości działania. W szczególnym stopniu zależy mi na współpracy w obszarze innowacyjności, której nośnikiem są dziś często młode, kreatywne przedsiębiorstwa. Szanowni Państwo, Jako Prezydent RP chciałbym również podkreślić moją nieustającą troskę o Polaków za granicą i polskie dziedzictwo kulturowe tam się znajdujące. Podczas każdej oficjalnej wizyty zagranicznej spotykam się z moimi Rodakami, którzy są rozsiani po całym świecie. Staram się również odwiedzać miejsca ważne dla polskiej historii i kultury. Bardzo zależy mi, aby w każdym z Państwa krajów udało się wypracować mechanizmy gwarantujące godne i spokojne życie mieszkających tam Polaków, a także ochronę polskiego dziedzictwa. Jedną z miar serdeczności w relacjach międzynarodowych jest bowiem troska o sytuację przedstawicieli różnych narodowości żyjących na terenie danego kraju. Wasze Ekscelencje, Dostojni i Szanowni Goście, Chcę życzyć Państwu, aby nowy rok 2017 był dla nas pomyślny i przyniósł sukcesy w budowie świata opartego na wspólnocie oraz bezpieczeństwie. Obyśmy potrafili pokazać, że polityka międzynarodowa to nie realizacja ambicji przywódców, ale wychodzenie naprzeciw realnym potrzebom naszych obywateli. Szczęśliwego Nowego Roku! 16 listopada 2004 16 listopada 2004 roku z okazji 50. rocznicy urodzin Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego – w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie Prezydenta RP z Korpusem Dyplomatycznym. Podczas uroczystości Szef Protokołu Dyplomatycznego MSZ amb. Janusz Niesyto odczytał list w imieniu Nuncjusza Apostolskiego abp. Józefa Kowalczyka, Dziekana Korpusu Dyplomatycznego: Szanowny Panie Prezydencie! 50. rocznica urodzin to ważny moment w życiu każdego człowieka. Takiej chwili w życiu Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie mógł nie zauważyć Korpus Dyplomatyczny akredytowany w Polsce. W dniu dzisiejszym przychodzimy do rezydencji Pana Prezydenta, aby w imieniu naszych mocodawców, jakimi są władze naszych krajów i rządów, a także w imieniu własnym, złożyć Panu Prezydentowi wyrazy pamięci, uznania, gratulacje i najlepsze życzenia. Korpus Dyplomatyczny w Polsce przekazuje Panu Prezydentowi także skromny upominek jako wyraz pamięci i ludzkiej życzliwości. Życzymy zatem wszelkiego dobra w dalszym realizowaniu powierzonej Panu Prezydentowi misji, jak również w życiu osobistym i rodzinnym. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział Chcę przede wszystkim podziękować za pamięć. 50 lat to jest, jak słusznie abp Kowalczyk zauważył, data, która nie da się ukryć. Ona przynosi wiele refleksji i jest swoistym zakrętem w życiu, które składa się z tego, co się zdobywa, z doświadczeń, które składają się później na mądrość, jaką należy już wykazywać osiągając wiek Abrahama. Cieszę się, ponieważ dzisiaj po raz pierwszy rano obudziłem się już jako 50-latek. Urodziłem się 50 lat temu około godz. 20. Kiedy zastanawiałem się dlaczego moje życie poszło w stronę polityki, to znalazłem takie właśnie usprawiedliwienie, że skoro urodziłem się gdzieś między a to znaczy w momencie wiadomości telewizyjnych, których wtedy zresztą nie było, to to mnie jakoś naznaczyło ku polityce. I z takim właśnie przeznaczeniem żyję – bo wcześniej jako dziennikarz, później jako polityk, mam to poczucie, że właśnie to późne narodzenie między 7 a 8 wieczorem spowodowało, że tak wyglądają moje losy. Ale chcę Państwa zapewnić, że dziś, kiedy się obudziłem już jako 50-latek, to z radością stwierdziłem, że czuję się równie dobrze jak dzień wcześniej, że wiem, gdzie jestem, że wiem, co robię, że Was rozpoznaję, w związku z tym naprawdę nie ma co się obawiać przekroczenia tej granicy wieku. I oczywiście mówię to nie do tych, którzy mają już to doświadczenie za sobą, ale mówię to do niektórych młodszych od nas w tym gronie, żeby się nie obawiali pięćdziesiątki – Pan Ambasador Białorusi z uwagą słucha moich słów. Teraz., pozwólcie, parę uwag już nie żartobliwych. 50 lat mojego życia to jest 9 lat wypełniania urzędu prezydenckiego, to jest potężna część mojego dorosłego życia. I mam wiele satysfakcji wynikających z rozwoju Polski, z naszej obecności w NATO, Unii Europejskiej, że mamy Konstytucję, nad którą pracowałem i która została przyjęta w ogólnonarodowym referendum. Polska się zmienia i naprawdę wystarczy spojrzeć gdziekolwiek – od wschodu do zachodu, od północy do południa, jak bardzo ta Polska jest inna niż 15 lat temu kiedy rozpoczynały się obrady Okrągłego Stołu tu właśnie, w tej sali. I to jest powód do polskiej dumy, do polskiej satysfakcji i oczywiście nie do zasłaniania tych słabości, które są ciągle bardzo obecne i bardzo dojmujące. Ale chcę Państwu także powiedzieć, że w moim życiu od samego początku, nie tylko tym życiu prezydenckim, było bardzo ważne, żeby przyjaciele byli także w świecie, żebyśmy potrafili rozmawiać ze sobą niezależnie od tego, jakie różnice filozoficzne, religijne czy geograficzne nas dzielą. Wiele zawdzięczam tu moim rodzicom, którzy wyznawali taką właśnie ideę i nas jako dzieci wozili wtedy do krajów bloku radzieckiego, bo tylko tam można było podróżować, ale już wtedy zwiedziliśmy i Berlin, i Budapeszt, i Pragę, i Bukareszt, i wybrzeże Morza Czarnego. To było wielkie doświadczenie, które odczuwam do dzisiaj, że ten świat mimo różnic jest sobie bliski, jest bardziej homogeniczny niż nam się zdaje. W okresie studiów miałem już okazję sam podróżować – pierwsza moja podróż na Zachód była do Wielkiej Brytanii w 1974 roku – wtedy właśnie zostałem kibicem Arsenalu Londyn. W 1975 roku miałem okazję odbyć praktykę w Szwecji, na północy, za kręgiem polarnym i kiedy otrzymałem tam pierwszą wypłatę, oczywiście obniżoną o podatki, które w Szwecji były wysokie, napisałem kartkę protestacyjną, którą pamiętam do dziś i która każdemu Szwedowi jest aktualna również i teraz: „protestuję przeciwko wysokim podatkom”. Niezależnie od wysokich podatków te pieniądze, które zarobiłem, przydały mi się do odbycia młodzieńczej wyprawy życia do Stanów Zjednoczonych z okazji 200-lecia. Z kolegą byliśmy w Stanach i prowadząc samochody w agencji ubezpieczeniowej przejechaliśmy 33 stany Ameryki – od Nowego Jorku do San Diego i wszystko wokół tego po drodze. Mówiąc krótko – Amerykę lepiej ode mnie i mojego przyjaciela znają tylko kolejni kandydaci na prezydentów Stanów Zjednoczonych, bo oni muszą objechać 50 stanów, myśmy objechali tylko 33. A jednocześnie muszę powiedzieć, że w 1976 roku kiedy byłem w Ameryce, Polska była w istocie poza środowiskami polskimi krajem nieznanym. Dla ogromnej części Amerykanów Poland i Holland to było dokładnie to samo. To były sytuacje dość częste i tym bardziej jestem dumny, że po tylu latach w czasie debat prezydenckich prezydent Stanów Zjednoczonych mówi o Polsce i nawet z dobrym akcentem wymienia moje nazwisko. To jest symbol zmiany, która się dokonała. W 1977 roku miałem okazję odbyć swój staż studencki w Wuppertalu i było bardzo przyjemnie, gdy okazało się, że właśnie stamtąd pochodzi mój partner – Prezydent RFN Johannes Rau. I wtedy uzgodniliśmy, że z Wuppertalem związane są co najmniej 3 wielkie postaci – Johannes Rau, Aleksander Kwaśniewski i Friedrich Engels, który tam się urodził i pracował. Prezydent Rau był tak miły, że znalazł dokumenty dotyczące wypłat dla mnie w 1977 roku i stwierdził, że były to wysokie wypłaty. I musiałem mu odpowiedzieć, niestety dość przykro, że jeżeli uważa, że wypłaty dla mnie są powodem kłopotów gospodarczych RFN dzisiaj, to przesadza. Miałem okazję w czasach przedprezydenckich być w wielu Waszych krajach. I zrozumiałem rzeczy dość banalne, ale też dość skomplikowane. Banalne jest to, że świat jest piękny, że jest naprawdę czymś unikalnym i powinniśmy się z tego cieszyć i to szanować. A to trudne – że na świecie mamy tak wiele zjawisk i tak wielu ludzi, którzy mogą powodować tragedie i nieszczęścia, że musimy być gotowi do stałej walki z takimi właśnie zjawiskami. I właściwie zadaniem Waszym, jako dyplomatów, moim, jako prezydenta, moich przyjaciół wypełniających ważne urzędy, jest pomagać wszystkiemu temu, co jest dobre i walczyć z tym wszystkim, co złe. To dobre ma wiele swoich nazw, ale niestety i to złe ma wiele swoich wymiarów. Ja wierzę, że XXI wiek może być wiekiem pokoju, dialogu, tolerancji i eliminowania terroryzmu, przestępczości, wszystkiego, co jest przeciwko człowiekowi. I wiem, moi drodzy, że w Waszych rządach i Wy jako ambasadorowie myślicie bardzo podobnie, dlatego możemy przy tej okazji urodzinowej spotkać się tak przyjemnie. W Polsce jest znana pieśń „Sto lat” – ja ją przyjmuję poważnie dzisiaj i to oznacza, że mam 50 lat, żeby w tym wielkim dziele walki o dobry, bezpieczny, pokojowy świat uczestniczyć. Cieszę się tym bardziej, że poprzednich 50 lat też nie zmarnowałem. Rad jestem, że mogłem spotkać takich ludzi jak Wy, Drodzy Państwo, na swojej drodze. Chcę podziękować przywódcom, głowom koronowanym, przewodniczącym rządów ze wszystkich Waszych krajów za życzenia, za ich przyjaźń wobec Polski, za ich gotowość do współpracy. Otrzymałem mnóstwo życzeń, telegramów od prezydentów i premierów – oczywiście odpowiem na nie indywidualnie, ale już dziś chcę podziękować, że skromny polski prezydent jest przez nich ceniony, uznawany i tak po przyjacielsku traktowany. To naprawdę dla mnie ważne i wzruszające. Było wczoraj bardzo wiele telefonów, za które również dziękuję. W imieniu Małżonki i swoim własnym chcę również złożyć Wam, drodzy Państwo, życzenia zdrowia, pomyślności i oby każdy dzień pobytu w Polsce był dla Was radością, doświadczeniem, odkryciem, ale przede wszystkim – radością. Dziękuję bardzo! Podziel się

spotkanie prezydenta z korpusem dyplomatycznym